Masz przed sobą kawałek historii. Zestaw LEGO 10230 Mini Modulars powstał po to, żeby uczcić pierwsze lata istnienia kultowej serii Modular Buildings. Duńczycy wypuścili go w 2012 roku. Na początku kupić go mogli jedynie członkowie programu VIP, więc szybko stał się rarytasem, na który polowali dorośli fani klocków. Cały ten projekt to tak naprawdę architektura w skali mikro. Przenosi klimat miejskich uliczek z początku XX wieku na znacznie mniejszą przestrzeń niż te ogromne makiety, które pewnie kojarzysz. Masz tu 1356 klocków. Przez to, że elementy są malutkie, budowa idzie sprawnie, a detale upchnięto tak gęsto, że aż miło popatrzeć.
Konstrukcja i unikalna skala zestawu lego 10230 mini modulars
Projektanci postawili tu na skalę mikro. Dzięki temu odtworzyli skomplikowane budynki, używając przy tym małych, często dziwnych klocków. Nie znajdziesz tu wprawdzie żadnych ludzików, ale cała frajda tkwi w tym, jak precyzyjnie odwzorowano kamienice, które znasz z ich pełnowymiarowych wersji. Tych 1356 części gwarantuje, że każda z pięciu miniaturowych budowli trzyma fason, ma świetne kolory i ciekawe kształty.
Zestaw trafił do osób powyżej 12. roku życia, co od razu sugeruje, że to raczej model na półkę niż zabawka do jeżdżenia po dywanie. Projektanci użyli mnóstwa drobnych elementów, co pozwoliło uzyskać tekstury i przejścia kolorystyczne, które normalnie zajęłyby pół pokoju. Te miniatury to wierne kopie projektów z linii Creator Expert. Możesz je dowolnie przestawiać i konfigurować, dokładnie tak jak ich większych braci.
Szczegółowy przegląd pięciu miniaturowych budynków
W pudełku znajdziesz pięć pierwszych modułów z serii. Każdy ma swój charakter i detale, które udało się przenieść do mikro skali. Budynki możesz postawić osobno albo połączyć w jedną, ładną uliczkę.
- café corner (kawiarnia na rogu) – ten model poznasz po charakterystycznym wentylatorze nad wejściem i nadrukowanym znaku hotelu, co od razu przypomina pierwszy zestaw z tej serii,
- market street (ulica targowa) – tutaj wpadają w oko przezroczyste klocki i specyficzna elewacja, która oddaje klimat oryginału,
- green grocer (zielony warzywniak) – wzrok przyciąga klatka schodowa na bocznej ścianie oraz sprytne wykorzystanie przezroczystych elementów,
- fire brigade (straż pożarna) – mały dzwon i białe łuki nad oknami oraz bramą nadają budynkowi klasyczny, urzędowy wygląd,
- grand emporium – ostatni budynek w szeregu ma znak na dachu, świetlik i platformę dla panów myjących okna, co świetnie zamyka całą makietę.
Kolekcjonerski charakter i precyzja serii creator expert
LEGO 10230 zajmuje ważne miejsce w historii marki. Ludzie mają do niego ogromny sentyment. Dzisiaj to już zestaw wycofany z produkcji, więc na rynku wtórnym traktuje się go jak cenny eksponat pokazujący, jak zmieniał się design klocków. Projektanci pokazali, że brak miejsca nie wymusza rezygnacji z wyglądu. Przeciwnie – upchnięcie gzymsów, świetlików czy klatek schodowych w tak małej formie wymagało od nich sporej kreatywności.
Rezygnacja z figurek w tym przypadku ma sens. Dzięki temu skupiasz się wyłącznie na samej bryle budynku, jego proporcjach i rytmie okien. Ten zestaw bardziej przypomina małe dzieło inżynierii niż typową zabawkę. Kolory robią robotę – od głębokiej zieleni po klasyczną czerwień i szarości. Gotowa makieta na półce wygląda po prostu dobrze.
Aranżacja i walory wizualne miniaturowego miasta
System łączenia modułów to jedna z mocniejszych stron tego zestawu. Budynki w LEGO 10230 ustawisz w dowolnej kolejności i stworzysz własny kawałek miasta. Mimo że wszystko jest tu mniejsze, detale są tak wyraźne, że bez problemu rozpoznasz ikony serii Creator Expert. Przezroczyste klocki udające szyby i drobne dekoracje na dachach dodają całości realizmu.
Dla wielu z nas ten zestaw to wybawienie, gdy brakuje już miejsca na nowe pudełka. Możesz cieszyć się pięknem pięciu klasyków bez konieczności przemeblowania całego mieszkania. Solidna konstrukcja i jakość klocków sprawiają, że nawet po latach model wygląda elegancko.
Urbanistyczny kunszt w mikroformacie
LEGO 10230 to coś więcej niż garść plastiku. To klimat miasta zamknięty w małym pudełku. Dzięki temu, że kamienice odwzorowano tak dokładnie, możesz mieć u siebie kawałek historii serii Modular Buildings. Duża liczba części, dbałość o szczegóły i ta specyficzna skala sprawiają, że miniaturowa dzielnica ciągle cieszy oko. To dowód na to, że architektura nie musi być wielka, żeby robić wrażenie.