Widzisz ten zestaw LEGO Juniors 10746? Ludzie znają go po prostu jako Farmę Mii. Moim zdaniem to jedna z tych zabawek, które fajnie łączą klimat wiejskiego życia z czymś, co faktycznie przydaje się rodzicom – porządkiem. Jeśli Twoje dziecko wyrasta już z dużych klocków dla maluchów, ale te skomplikowane konstrukcje jeszcze je przerażają, to trafiłeś idealnie. Cały pomysł kręci się wokół jasnoróżowej walizki. To nie jest zwykłe pudełko, bo maluch może spakować tam swoje rzeczy i zabrać je do babci czy kolegi bez sypania elementami po całym aucie. W środku czeka Mia, która razem ze swoimi zwierzakami pokazuje, że opieka nad naturą to masa frajdy.
Kompletny inwentarz i postacie w zestawie LEGO 10746
Zerknijmy na to, co znajdziesz w środku. Figurki robią tu całą robotę. Mia, którą pewnie kojarzysz z innych serii, tutaj występuje jako pracowita farmerka. Towarzyszą jej dwa zwierzaki: brązowy źrebak i puszyste, białe jagniątko. Dzieciaki uwielbiają te figurki, bo mogą je karmić, czesać i bawić się w codzienne obowiązki w gospodarstwie. To uczy empatii lepiej niż niejedna bajka.
Mamy tu równe 100 elementów. To w sam raz dla kogoś, kto ma od 4 do 7 lat. Dziecko zbuduje fajną scenografię, ale nie rzuci klockami w kąt z irytacji, że instrukcja jest zbyt trudna. W walizce ukryto sporo drobiazgów:
- minilaleczka Mia, gotowa do roboty w gospodarstwie,
- figurki zwierząt: koń oraz owca,
- furgonetka z paką, którą da się otworzyć,
- stajnia z bramką, która faktycznie działa,
- mała zagroda przygotowana specjalnie dla jagniątka,
- niebieska taczka, bo siano samo się nie przeniesie,
- akcesoria gospodarskie: bele siana, narzędzia i zapasy jedzenia dla zwierzaków.
Wszystko pasuje do siebie od razu. Zabawa rusza w minutę po otwarciu zatrzasków walizki.
Budowle i pojazdy: od stajni po mobilną furgonetkę
Zbudujesz tu kilka rzeczy, które tworzą fundament całego gospodarstwa. Największa jest furgonetka. Ma żywe kolory i pakę z tyłu, gdzie zmieścisz siano, narzędzia, a nawet prowiant dla konika. Auto jest stabilne, więc nie rozpadnie się, gdy dziecko będzie nim energicznie jeździć po dywanie.
Potem mamy stajnię. Wyposażono ją w otwieraną bramkę, żeby źrebak mógł sobie swobodnie wchodzić do środka. Obok stoi zagroda dla jagniątka, żeby miało gdzie odpocząć po całym dniu. Moim ulubionym detalem jest taczka. Niby drobiazg, a pozwala na robienie porządków i wożenie rzeczy między autem a stajnią. Dzięki systemowi „Easy to Build,” proces składania zajmuje jakieś 15 minut. Dziecko błyskawicznie przestaje być budowniczym, a staje się małym farmerem.
Ergonomia i praktyczne rozwiązania walizki LEGO Juniors
To opakowanie to strzał w dziesiątkę. Walizka ma dwie funkcje. Z jednej strony to trwały pojemnik, więc klocki rzadziej lądują pod kanapą. Z drugiej strony dzieciaki uwielbiają mieć własny bagaż, w którym zamykają swój mały świat. Wewnątrz jest dość miejsca na te 100 elementów i nawet na kilka mniejszych, gotowych konstrukcji.
Projektanci wymyślili serię Juniors dla dzieciaków, które są w tym wieku pomiędzy Duplo a standardowymi zestawami. Użyli tutaj większych podstaw, więc budowanie idzie sprawnie i bez nerwów. Mimo że wszystko jest prostsze, to wciąż prawdziwe klocki. Pasują do innych serii, więc możesz później rozbudować farmę Mii o co tylko zechcesz. Taka zabawa ćwiczy palce i uczy logicznego myślenia, a dziecko cieszy się, że zrobiło coś samodzielnie. Solidne klocki przeżyją niejedną podróż w tej różowej walizce.
Wiejska przygoda gotowa do drogi
Ten zestaw to coś więcej niż plastiki w pudełku. To takie mobilne centrum dowodzenia, które uczy dzieciaki odpowiedzialności i pasji do zwierząt. Dzięki walizce każda wycieczka staje się wizytą w zagrodzie. Mia, jej źrebak i puszyste jagniątko tylko czekają, aż Twoje dziecko otworzy zamek i zacznie wspólne karmienie w sianie.




