LEGO 30450 Marvel Super Heroes Royal Talon Fighter pojawił się w sklepach w 2018 roku, kiedy wszyscy żyliśmy premierą filmu „Czarna Pantera.” Model dostaniesz w formie polybagu, czyli w miękkim foliowym woreczku zamiast kartonowego pudełka. Choć wygląda niepozornie, świetnie uzupełnia kolekcję Marvela w mikroskali. Jeśli uwielbiasz Wakandę lub zbierasz rzadkie, wycofane już zestawy promocyjne, ta propozycja na pewno cię zainteresuje.
Wyjątkowy charakter LEGO 30450 Royal Talon Fighter
To miniaturowa wersja statku, którym latał król T’Challa. Projektanci wiernie oddali jego drapieżną, elegancką linię. Mimo małych rozmiarów konstrukcja trzyma się mocno i dobrze oddaje klimat technologii, którą znasz z ekranu.
Format polybag przyciągnie dzieciaków i dorosłych fanów klocków. Oto konkretne parametry tego zestawu:
- numer katalogowy – 30450,
- seria – Marvel Super Heroes,
- liczba elementów – 59,
- sugerowany wiek – 6+,
- rok premiery – 2018,
- status – zestaw wycofany.
W środku nie znajdziesz żadnych ludzików, bo w mikroskali rzadko się je dodaje. Za to model nadrabia to ciekawymi pomysłami na budowanie. Royal Talon Fighter fajnie wygląda na biurku albo jako element większej makiety z technologią Marvela.
Pomysłowe detale i techniki budowania w mikroskali
Złożysz go szybko, więc to dobry wybór na chwilę relaksu. Mimo małej liczby klocków twórcy przemycili tu fajny patent, który docenili recenzenci. Chodzi o sprytne wykorzystanie części.
Skrzydła i boki statku powstały z czarnych pistoletów, które wcześniej widzieliśmy w zestawach ze Strażnikami Galaktyki. Takie użycie broni jako poszycia pozwoliło uzyskać ostre kąty, których nie zrobisz zwykłymi płytkami. Fani LEGO uwielbiają właśnie takie rozwiązania w małych modelach.
Ciemna kolorystyka pasuje do oryginału z filmu. Całość ma w sobie dynamikę. Choć sposób budowania jest prosty, te blastery robią robotę i wyróżniają ten woreczek na tle innych propozycji z tamtego roku.
Zestawianie modelu 30450 z jego większym odpowiednikiem
Często ten maluch trafia na półkę obok większego brata o numerze 76100. Kiedy postawisz je obok siebie, zobaczysz, jak różnie można podejść do tego samego tematu zależnie od skali.
Spójrz na różnice między nimi:
- skala i przeznaczenie – model 30450 to mikroskala do postawienia na szafce, a 76100 służy do normalnej zabawy figurkami,
- detale – większy statek ma otwierany kokpit i schowki, a polybag skupia się na samym kształcie kadłuba,
- figurki – w małym zestawie masz tylko klocki do budowy, za to w dużym pudełku znajdziesz Czarną Panterę, Killmongera i Nakię,
- konstrukcja – mały model jest zbity i solidny, więc przetrwa upadek na podłogę podczas zabawy.
Wielu zbieraczy chce mieć obie wersje, żeby pokazać ewolucję projektu. Mikroskala z zestawu 30450 ma ten plus, że wrzucisz ją do kieszeni i zabierzesz wszędzie.
Wartość kolekcjonerska i dostępność zestawu po latach
LEGO wycofało ten zestaw pod koniec 2018 roku. Teraz nie kupisz go już w zwykłym markecie, więc pozostaje szukanie okazji z drugiej ręki.
Ten mały woreczek wciąż budzi spore emocje na aukcjach. Znajdziesz go na Allegro albo sprawdzisz ceny na stronach typu promoklocki czy postawklocka.pl. Ceny za granicą potrafią zaskoczyć, bo nowych, fabrycznie zamkniętych sztuk ubywa.
Polecam go każdemu, kto zbiera wszystko, co związane z Czarną Panterą. To też fajny pomysł na drobiazg dla fana komiksów. Jako wycofany produkt z każdym rokiem staje się cenniejszą pamiątką po premierze jednego z filmów Marvela.
Miniaturowa flota króla Wakandy
LEGO 30450 udowadnia, że z niecałych 60 klocków da się zbudować coś, co wygląda dobrze i przypomina filmowy statek. Brak mechanizmów czy figurek nie przeszkadza, bo blastery w roli skrzydeł i zwarta sylwetka robią świetne wrażenie. To teraz kawałek historii Marvela w skondensowanej formie, który daje sporo frajdy z kolekcjonowania.







