Jeśli zbierasz figurki albo po prostu kochasz Gwiezdne Wojny, ten zestaw na pewno wpadnie ci w oko. Chociaż to tylko mały polybag, projektanci naprawdę się do niego przyłożyli. Masz tu unikalnego droida i sprytną podstawkę, co rzadko zdarza się w takich promocyjnych wydaniach. Nawet przy tych kilku klockach całość wygląda na tyle dobrze, że świetnie uzupełni twoją galaktyczną kolekcję.
Szczegółowa charakterystyka droida R3-M2 i unikalne detale minifigurki
Skup się na samym R3-M2, bo to on gra tu główną rolę. Przyciąga wzrok kolorami i nadrukami, których nie zobaczysz u innych robotów. Kojarzysz go pewnie z filmu „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie.” Najbardziej polubisz pewnie jego przezroczystą, ciemną kopułę. Przebijający przez nią srebrny pierścień i brązowe panele dają mu ten specyficzny, nieco tajemniczy klimat serii R3.
Projektanci stworzyli korpus droida w brązach, co miło odmładza kolekcję zdominowaną przez biało-niebieskie jednostki. Beżowe nadruki na krawędziach klap podkreślają jego techniczny sznyt, więc figurka prezentuje się doskonale nawet z bliska. Droid ma oczywiście ruchome nogi, więc bez problemu ustawisz go w różnych pozach na tej dołączonej podstawce.
Zawartość opakowania i specyfikacja techniczna zestawu LEGO 40268
Mimo że to tylko foliowy woreczek, w środku dzieje się całkiem sporo. Znajdziesz tam 22 starannie dobrane klocki, z których złożysz postać i kompletny postument. Zestaw niby jest dla sześciolatków, ale te techniczne detale wymagają trochę precyzji przy składaniu.
Wypunktowałem ci elementy, na które warto zwrócić uwagę:
- dwie ciemnoszare płyty 2×3, które tworzą solidną bazę,
- jasnoszare cegły 1×1 z otworem na pin do montażu pionowego,
- zestaw klocków modyfikowanych, w tym element 4×1 i cegły z otworem na oś,
- czerwone osie Technic i jasnoszare półszyny,
- czarna płytka 1×4 pod naklejkę z nazwą jednostki,
- elastyczna płyta z tworzywa z nadrukiem hangaru.
Budowanie tego modelu daje sporo frajdy, bo przy okazji zobaczysz, jak fajnie łączą się zwykłe klocki z elementami serii Technic.
Innowacyjna podstawka ekspozycyjna z systemem łączącym
To, co faktycznie wyróżnia ten zestaw, to podstawka. Zapomnij o nudnych czarnych płytkach. Tutaj dostajesz małe stanowisko techniczne, które przypomina hangar Rebeliantów albo bazę Imperium. Ta elastyczna wkładka z nadrukiem industrialnej bazy robi robotę jako tło dla brązowego droida.
Najciekawszy jest jednak ten pin z boku. Dzięki niemu połączysz tę podstawkę z innymi z tej samej serii. Jeśli zbierzesz ich więcej, stworzysz sobie całą ścianę z astromechanikami. Do tego dochodzi tabliczka z naklejką informacyjną, przez co całość wygląda jak model kolekcjonerski z tej drogiej serii Ultimate Collector Series.
Rola R3-M2 w świecie Gwiezdnych Wojen i wartość kolekcjonerska
R3-M2 to może nie jest najpopularniejszy bohater, ale pojawienie się w „Łotrze 1” daje mu sporo punktów do autentyczności. Takie jednostki latały na okrętach wojennych i pomagały koordynować bitwy dzięki swoim radarom. Dobrze, że LEGO go wybrało, bo ile można mieć wersji R2-D2?
Dla fana klocków to po prostu kompletny produkt. Masz rzadką figurkę i modułowy dodatek. Klocki możesz wykorzystać do własnych budowli, ale moim zdaniem ten model najlepiej wygląda właśnie w oryginale na półce. Zamiast papierowej instrukcji masz informację o wersji cyfrowej, co tylko podkreśla nowoczesny styl tej serii.
Gwiezdny unikat w miniaturowym wydaniu







