Masz już plany na grudzień? Odliczanie dni do Wigilii zawsze ma w sobie coś z magii, a z klockami ta zabawa nabiera rumieńców. LEGO 43253 Disney Kalendarz adwentowy na 2024 rok to coś więcej niż zwykłe pudełko z zabawkami. To sposób na codzienne odkrywanie drobnych radości, wspólne budowanie i wygłupy z rodziną. Projektanci stworzyli ten zestaw dla dzieciaków, które uwielbiają bajki Disneya, i upchnęli tam mnóstwo postaci oraz motywów, które pewnie doskonale kojarzysz z ekranu. Całość dostaniesz w ładnym opakowaniu. Kiedy je otworzysz, posłuży jako schowek, a przy okazji jako baza do zabawy.
Bohaterowie i niespodzianki ukryte w okienkach
A co najbardziej kręci w takich kalendarzach? Oczywiście figurki. W tym konkretnym zestawie masz ich naprawdę dużo. Producent wrzucił do środka osiem postaci z różnych bajkowych światów – od mroźnego Arendelle po słoneczne wyspy Motunui. Wśród 24 okienek Twoje dziecko znajdzie pięć mikrolaleczek oraz trzy figurki zwierzaków i kumpli głównych bohaterów, bez których te historie nie miałyby tyle uroku.
W środku czekają:
- mikrolaleczki przedstawiające znane bohaterki – elsę, tianę, arielkę, mirabel oraz vaianę,
- figurka prosiaczka pui, który wiernie towarzyszy vaianie,
- mały renifer sven, którego na pewno kojarzysz z „Krainy Lodu,”
- zabawny bałwanek olaf, który od razu robi zimowy klimat w całym pokoju.
Każda postać ma sporo detali, mimo że to te mniejsze mikrolaleczki. Świetnie pasują do mini budowli z zestawu. Łącznie masz tu 253 elementy, więc do pojawienia się pierwszej gwiazdki na dywanie powstanie całkiem spora sceneria.
Miniaturowe modele i akcesoria ze świata Disneya
Poza figurkami masz jeszcze szesnaście okienek z elementami do składania. Codziennie dziecko buduje coś nowego – miniaturkę pałacu, jakiś pojazd albo gadżet należący do księżniczek. To fajne ćwiczenie dla małych rączek i okazja, żeby przypomnieć sobie sceny z „Naszego magicznego Encanto,” „Małej Syrenki,” czy „Księżniczki i Żaby.”
Zbudujecie na przykład lodowy zamek Elsy. Jest mały, ale oddaje ten mroźny klimat. Dla Arielki znajdzie się podwodny pałac, a Vaiana dostanie swoją łódkę, żeby pływać po wyobrażonym oceanie na środku salonu. W kalendarzu są też typowe świąteczne akcenty – sanki, choinka i prezenty. No i hit: huśtawka dla bałwanka. Cały ten świat rozrasta się z każdym grudniowym porankiem.
Interaktywna gra planszowa jako element zestawu
Czym ten kalendarz wygrywa z innymi? Sprytnym wykorzystaniem pudełka. Gdy otworzycie już wszystkie okienka, opakowanie zmienicie w kolorową planszę do gry. Wygląda jak zamek Disneya i pomieści nawet pięciu graczy. Dzięki temu zestaw nie kurzy się na półce, tylko wyciąga rodzinę do wspólnej zabawy.
W tej grze pionkami są te wszystkie zbudowane wcześniej modele i postacie. Dzieciaki przy okazji ćwiczą wyobraźnię i uczą się współpracy, a Ty masz mniej sprzątania, bo pudełko pomaga utrzymać porządek w klockach. Całość waży niecałe pół kilograma, więc łatwo to przenieść albo postawić na półce.
Parametry i wartość kolekcjonerska kalendarza
To zabawka dla dzieciaków od piątego roku życia, więc sprawdzi się u przedszkolaków i młodszych uczniów. Seria Disney Princess zawsze jest na topie, a ten kalendarz miksuje postacie z pięciu różnych filmów, więc trudno o nudę. Co ciekawe, ten zestaw wycofano już z produkcji. Jeśli lubisz kolekcjonować takie rzeczy, to masz okazję zgarnąć coś rzadszego.
Kilka technicznych konkretów:
- numer katalogowy – 43253,
- liczba elementów – 253 klocki,
- liczba postaci – 8 (w tym 5 mikrolaleczek i 3 figurki zwierzaków),
- wiek użytkownika – powyżej 5 lat,
- waga produktu – 0,435 kg,
- seria – Disney Princess.
Nie potrzebujesz do tego żadnych baterii. Zabawa rusza od razu po otwarciu pierwszego okienka i nie kończy się wraz z adwentem. Elsa, Olaf czy Vaiana to przecież postacie, które dzieci uwielbiają przez cały rok. To będzie strzał w dziesiątkę na mikołajki.
