Wyjątkowy charakter zestawu LEGO 5005255 Jurassic World Bricktober
Jeśli zbierasz rzadkie klocki lub po prostu kochasz dinozaury, pewnie kojarzysz ten zestaw. LEGO wydało go jako limitowaną serię promocyjną i błyskawicznie stał się on białym krukiem. Trudno go dzisiaj dopaść, bo kiedyś trafił tylko do sklepów Toys „R” Us. Przez ten ograniczony nakład znalezienie teraz pudełka w idealnym stanie graniczy z cudem.
Pudełko przeznaczono dla dzieciaków od szóstego roku życia, ale umówmu się – to łakomy kąsek głównie dla dorosłych. W środku znajdziesz zaledwie 18 elementów. Brzmi to jak żart? Jednak projektanci wiedzieli, co robią. To nie jest zestaw do budowania wielkich konstrukcji, ale paczka figurek, które świetnie uzupełniają filmowe makiety z Jurassic World: Upadłe Królestwo. Nie dostaniesz tu wielkich maszyn, ale te postacie są tak dopracowane i rzadkie, że zapominasz o braku klocków do budowania.
Unikalne minifigurki i postacie w pakiecie kolekcjonerskim
Sercem zestawu są cztery postacie, które przyciągają wzrok detalami i świetnie nawiązują do filmów. W przeciwieństwie do standardowych pudełek, tutaj dostajesz warianty bohaterów, których próżno szukać w innych seriach. Największą gwiazdą jest bez wątpienia Ian Malcolm – to on sprawił, że to wydanie stało się ikoną.
W skład zestawu wchodzą:
- Ian Malcolm – ekskluzywna figurka z okularami i dwiema twarzami, uśmiechniętą i tą z grymasem frustracji. Dostał też nową fryzurę i pochodnię, więc bez problemu odtworzysz słynną scenę z flarą z pierwszego filmu,
- Owen Grady – ma pomarańczowy rękaw ochronny, bo przecież tresuje dinozaury. Do tego nowa fryzura w kolorze medium nougat, twarz z dwiema minami i torba z przekąskami dla gadów,
- Claire Dearing – właściwie niezbędna postać, jeśli chcesz mieć w kolekcji całą główną trójkę bohaterów. Wygląda dokładnie tak jak na ekranie,
- Blue (młody welociraptor) – mały dinozaur w wersji juvenile, który przyciąga wzrok niebiesko-zieloną skórą i żółtymi oczami. Zamiast czwartego ludzika LEGO dało nam raptora, co fani przyjęli z wielkim entuzjazmem.
Kontrowersje i opinie kolekcjonerów wokół serii
Premiera tego zestawu narobiła trochę szumu wśród dorosłych fanów klocków. Niektórzy liczyli na to, że w końcu zobaczą Johna Hammonda albo Dennisa Nedry’ego. Kiedy okazało się, że ich nie ma, zaczęło się marudzenie. Na szczęście Ian Malcolm uratował sytuację, bo każdy chciał go mieć na półce. Ciekawie wyszło też z tą małą Blue. Zazwyczaj w takich pakietach dostawaliśmy cztery figurki ludzi, a tutaj wskoczył dinozaur. Moim zdaniem to był strzał w dziesiątkę, bo mały raptor idealnie pasuje do klimatu serii.
Wartość rynkowa i kolekcjonerska unikatowego pakietu
Jeśli liczysz na tani zakup, to muszę Cię zmartwić. Ceny na Allegro czy OLX żyją własnym życiem i od premiery poszybowały w górę. Najwięcej zapłacisz za pudełko, którego nikt nigdy nie otwierał – kolekcjonerzy polują właśnie na takie skarby. Używane sztuki lub same figurki bywają tańsze, ale rzadko trafia się prawdziwa okazja. Stare, niskie ceny to już przeszłość. Kupno tego zestawu to właściwie pewna inwestycja, bo ten konkretny Ian Malcolm nie pojawił się w żadnym innym produkcie. Fani zawsze będą o niego pytać.
Bursztynowy skarb w kolekcji klocków
Ten zestaw to coś więcej niż osiemnaście kawałków plastiku w małym pudełku. To świetny ukłon w stronę kinowej sagi. Dzięki detalom, rzadkim fryzurom i małemu dinozaurowi, każdy zbieracz chce go mieć u siebie. Rynek klocków bywa nieprzewidywalny, ale ta czwórka pokazuje, że nawet mała paczka może budzić wielkie emocje i stać się legendarną częścią świata LEGO.






