LEGO City 60197 Pociąg pasażerski od premiery właściwie nie schodzi z list przebojów serii City. Zbudujesz go z 677 klocków. Choć producent celuje w dzieciaki od 6 do 12 lat, to przez te wszystkie bajery i wygląd, dorośli fani klocków też chętnie kładą na nim łapy. Najważniejsza jest tu aerodynamiczna lokomotywa. Bardzo przypomina współczesne pociągi typu TGV. Ma świetne, żółto-niebieskie barwy i masę detali. Widzisz tam pantograf na dachu i przeszkloną kabinę? To robi robotę i dodaje realizmu całej konstrukcji.
Charakterystyka i elementy konstrukcyjne pociągu
Ten zestaw to cała historia, a nie sama lokomotywa. Masz tu pełny skład, więc zabawa w podróżowanie nabiera rumieńców. W pudełku znajdziesz silnik i dwa różne wagony. W jednym urządzisz kawiarnię z ladą i stolikami, a drugi to typowy wagon pasażerski, gdzie Twoje figurki mogą usiąść z bagażem. Zauważyłem, że dachy zdejmują się bardzo łatwo. Dzięki temu bez problemu zajrzysz do środka i ustawisz pasażerów tak, jak chcesz.
W pudełku znajdziesz takie elementy:
– zmotoryzowana lokomotywa z silnikiem bluetooth,
– dwa wagony pasażerskie, w tym jeden z częścią gastronomiczną,
– pełne, okrągłe torowisko złożone z 16 łuków i 4 prostych odcinków,
– peron z mapą połączeń, dwoma siedzeniami i sygnalizacją świetlną,
– 4 figurki: dwoje pasażerów, pracownik kawiarni i konduktor,
– dodatki typu kubki, muffinki, hot-dog, bagaże i croissant.
Zerknij na to, jak te wagony się łączą. LEGO postawiło na magnesy, co jest genialne w swojej prostocie. Spinasz i rozpinasz skład w sekundę, co podczas zabawy ratuje życie. Do tego masz jeszcze peron. Niby mały dodatek, ale pozwala fajnie zaplanować całą podróż i poczekać na pociąg w cywilizowanych warunkach.
Nowoczesne technologie i system sterowania Powered Up
Prawdziwa zabawa zaczyna się z elektroniką Powered Up. W środku siedzi silnik na Bluetooth. To przepaść w porównaniu do starej podczerwieni. Teraz nie musisz celować pilotem prosto w pociąg, żeby ruszył. Maszyna po prostu słucha poleceń, nawet jak coś stoi na przeszkodzie.
Masz dwie drogi, żeby tym sterować. Albo bierzesz do ręki ten 10-biegowy pilot z zestawu i śmigasz przód-tył, albo ściągasz darmową aplikację na telefon. Ta druga opcja to dopiero frajda. Łączysz smartfona z pociągiem i nagle z głośników lecą dźwięki gwizdka, stukanie kół o szyny czy komunikaty z dworca. Myślę, że to świetnie podkręca klimat i sprawia, że zabawa wciąga na dłużej.
Zalety i ograniczenia zestawu w opiniach użytkowników
Ludzie zazwyczaj chwalą ten model. Budowanie daje sporo frajdy, a efekt końcowy po prostu cieszy oko. Wagony w środku wyglądają naprawdę sensownie. Sam zauważyłem, że pociąg prezentuje się dumnie, kiedy mknie po torach, ale i na półce wygląda jak porządna ozdoba. Plus za Bluetooth – bez problemu połączysz go z nowymi zestawami z serii City.
Mimo wielu plusów, recenzenci wytykają kilka kwestii, o których będziesz musiał pomyśleć:
– mało torów, bo w pudełku znajdziesz tylko podstawową pętlę, więc pewnie szybko zaczniesz myśleć o dokupieniu zwrotnic i prostych odcinków,
– skromna liczba figurek, bo cztery postacie przy trzech wagonach to trochę mało i skład wygląda na pustawy,
– drobne elementy w środku, na które musisz uważać, żeby ich przypadkiem nie zgubić podczas zabawy.
Fajnie jest po prostu pożyć tym pociągiem – wysłać kogoś po kawę do kawiarni albo sprawdzić bilety jako konduktor. Chociaż od premiery minęło już trochę czasu, to nadal jeden z ciekawszych wyborów na start. Wygląda nowocześnie i ma ten świetny napęd.
Potencjał rozbudowy i integracji z makietą miejską
Jeśli planujesz większe miasto z klocków, ten pociąg to świetna baza. Tory są uniwersalne, więc pojedzie po wszystkim, co już masz w kolekcji. Zauważyłem, że sporo osób kupuje dwa takie zestawy. Wtedy możesz złożyć jeden długi pociąg z lokomotywami na obu końcach. Wygląda to wtedy obłędnie i bardzo profesjonalnie.
Pociąg pasuje jak ulał do towarówek i dworców z serii City. W aplikacji możesz ogarnąć ruch kilku składów naraz, więc w Twoim pokoju zrobi się prawdziwe centrum komunikacyjne. Takie detale jak pantograf czy wyposażenie kawiarni aż proszą się o własne przeróbki. W końcu o to w LEGO chodzi, żeby budować po swojemu.
Ta podróż koleją ma naprawdę nowoczesny styl.







