Jeśli kochasz stare gierki i klocki, ten zestaw NES od LEGO przeniesie cię prosto w lata 80. To nie jest zwykła zabawka, a konkretny projekt z 2646 klocków. Zbudujesz z nich replikę konsoli, która kiedyś wywróciła świat gier do góry nogami. Projektanci odwalili kawał dobrej roboty, żeby każdy detal budził wspomnienia, a przy tym ukryli w środku sprytne mechanizmy.
Architektura nostalgii i szczegółowe odwzorowanie konsoli
Sercem zestawu jest sama konsola Nintendo. Wygląda prawie identycznie jak oryginał – jest kanciasta i ma tę charakterystyczną, szarą kolorystykę. Ma klapkę na kartridż, która działa jak w prawdziwym sprzęcie. Kiedy wkładasz grę, czujesz ten specyficzny opór i kliknięcie, co daje masę frajdy.
W pudełku znajdziesz też kontroler z kablem, który wepniesz do obudowy. Przyciski na padzie chodzą bardzo naturalnie, co tylko podkręca realizm. Kartridż Super Mario Bros. też składasz z klocków i idealnie pasuje on do środka. Całość prezentuje się świetnie na półce, zwłaszcza jeśli zbierasz pamiątki po starych technologiach.
Retro telewizor i mechanizm przewijanego ekranu
Drugim elementem jest stary telewizor, taki z grubym tyłem i kineskopem. To w nim siedzi najciekawsza mechanika. Masz tam korbkę z boku i jak nią kręcisz, ekran zaczyna się przesuwać. Widzisz wtedy 8-bitową scenę z Mario, która „płynie” przed twoimi oczami.
W środku ukryto masę zębatek i prowadnic, dzięki którym Mario skacze nad rurami i omija wrogów. Nie znajdziesz tu żadnych baterii ani elektroniki. Wszystko opiera się na czystej fizyce i sprytnej inżynierii LEGO. Składanie tego wymaga sporej cierpliwości, ale daje satysfakcję, bo widzisz, jak te wszystkie plastiki zaczynają ze sobą współpracować.
- liczba elementów – 2646 klocków,
- wiek – 18+ (coś dla dorosłych fanów),
- co budujesz – konsola nes, telewizor retro, pad i kartridż,
- co to robi – otwierasz klapkę na grę i kręcisz korbką, żeby przewijać obraz,
- dodatki – książeczka o historii nintendo i starych hitach.
Interaktywność z figurką LEGO Super Mario
Chociaż to konstrukcja mechaniczna, możesz ją połączyć z elektronicznym Mario z zestawu startowego. Na górze telewizora znajdziesz specjalne miejsce z kodem do zeskanowania. Kiedy postawisz tam figurkę, zabawa wejdzie na nowy poziom.
Mario ma czujnik i głośnik, więc reaguje na to, co przewijasz na ekranie. Usłyszysz skoki, zbieranie monet i te wszystkie kultowe dźwięki, które pamiętasz z dzieciństwa. Urządzenie odtwarza też ścieżkę dźwiękową z gry. To ciekawe połączenie tradycyjnych klocków z nowoczesną technologią.
Wyzwanie konstrukcyjne dla prawdziwych AFOL-i
Nastaw się na długie wieczory, bo budowanie zajmie ci pewnie od 15 do 25 godzin. To nie jest model, który złożysz w przerwie na kawę. Konstrukcja jest skomplikowana, ale bardzo stabilna. Dla fanów LEGO (czyli AFOL-i) to gratka, bo brak prądu i poleganie wyłącznie na mechanice to tutaj największy atut. Cały ten klimat lat 80. sprawia, że to genialny prezent dla kogoś, kto z rozrzewnieniem wspomina pierwsze kroki w świecie ośmiobitowej rozrywki.
- autentyczność – masz tu wiernie oddane gniazda wideo i porty padów,
- detale – plastik klocków ma teksturę, która przypomina obudowę starej konsoli,
- nauka – zobaczysz, jak działają przekładnie i mechanizmy liniowe,
- wygląd – 8-bitowy mario powstał z setek malutkich płytek 1×1.
Wielki powrót do złotej ery gamingu







