Jeśli szukasz czegoś, co wyróżnia się w świecie klocków NINJAGO Powstanie Smoków, zerknij na wspinaczkowego mecha Kaia (LEGO 71812). Ten model ma 623 elementy i zabierze Cię prosto do mrocznego Lasu Cieni z drugiego sezonu serialu. LEGO przygotowało go dla dzieciaków od 9 lat, ale dorośli też go polubili. Świadczą o tym oceny – średnia 4,97 na 5 gwiazdek mówi sama za siebie.
Czerwony robot Kaia przyciąga wzrok, bo konstruktorzy postawili na ruch. Możesz wyginać mu ramiona, nogi, a nawet stopy czy głowę. Najciekawszym detalem są dwa wielkie haki na plecach. Dzięki nim mech wspina się po krawędziach albo efektownie zwisa z półki, co świetnie wygląda w pokoju. Do tego Kai dostał dwie wielkie złote katany i kokpit, w którym siedzi jako pilot.
Architektura i funkcjonalność wspinaczkowego mecha
Konstrukcja trzyma się stabilnie, więc przetrwa nawet najdziksze zabawy. Niektórzy recenzenci kręcą nosem na chude górne ramiona czy widoczne czarne piny techniczne, ale robot nadrabia te braki swoją sprawnością. Świetnie ruszają mu się palce u rąk i nóg, więc bez problemu chwyta przedmioty i stoi prosto na krzywym podłożu.
Spójrz na techniczne detale tego zestawu:
- liczba elementów – 623 klocki,
- wiek użytkownika – powyżej 9 lat,
- liczba minifigurek – 4 sztuki,
- główne akcesoria – dwie duże katany, haki wspinaczkowe i szybowiec,
- wymiary mecha – model jest wysoki i buduje konkretną sylwetkę.
Oprócz robota dostaniesz też szybowiec Jordany. To on psuje krew naszym bohaterom, bo pozwala na ataki z powietrza. Kiedy patrzę na cenę i to, co dostajemy w zamian, widzę uczciwy układ. Jest tu sporo rzadkich części i dużo składania.
Galeria postaci i rola minifigurek w zestawie
Seria NINJAGO stoi figurkami i zestaw 71812 trzyma poziom. W pudełku czekają cztery postacie prosto z przygód w Lesie Cieni. Każda ma swoje gadżety, więc kolekcjonerzy będą zadowoleni.
Oto kto wejdzie w skład Twojej ekipy:
- Kai – w stroju wspinacza z kataną, gotowy, by wskoczyć do maszyny,
- Jay – też ubrany do wspinaczki i uzbrojony, pomaga kumplowi w terenie,
- Wyldfyre – wygląda drapieżnie i ma płonące pięści, co pasuje do jej charakteru,
- Jordana – przeciwniczka, która lata na szybowcu i wymachuje kataną.
Trzech na jednego brzmi jak łatwa wygrana ninja, ale Jordana ma przewagę w powietrzu dzięki swojej maszynie. Figurki mają dopracowane nadruki i kolory, które idealnie pasują do nowej serii.
Zalety i opinie o modelu z perspektywy fanów
Mech zbiera świetne opinie od dzieciaków i dorosłych fanów klocków. Całość jest wytrzymała, więc nic nie odpada, gdy robot ląduje w samym środku walki. Eksperci chwalą głównie to, jak projektanci wymyślili ruch ramion i te haki. Składanie 623 klocków zajmie dziewięciolatkowi trochę czasu, ale proces wciąga i nie nuży. A te chude ramiona? Myślę, że to celowy zabieg – dzięki temu mech wygląda na zwinnego akrobatę, a nie na ciężki, powolny czołg.
Zestaw 71812 dobrze wygląda sam na półce, ale pasuje też do reszty kolekcji z Powstania Smoków. Intensywna czerwień ze złotymi i czarnymi wstawkami robi robotę. Robot stoi pewnie i mimo paru drobiazgów w budowie zasłużył na swoje noty.
Wspinaczka na szczyt klockowej przygody
Ten zestaw udowadnia, że mechy wciąż potrafią zaskoczyć czymś nowym. Haki wspinaczkowe, fajna ekipa minifigurek i sprawność fizyczna robota sprawiają, że każdy fan NINJAGO polubi tę maszynę. Budowanie daje satysfakcję, a potem masz solidną zabawkę do bitew w domowym zaciszu, która trzyma styl godny mistrzów Spinjitzu.







