Zestaw LEGO 75052 Star Wars Kantyna Mos Eisley to legenda, którą kojarzy chyba każdy fan klocków i Gwiezdnych Wojen. Ten model z 2014 roku zabierze cię prosto na piaszczystą Tatooine, gdzie w kultowej knajpie Luke Skywalker i Obi-Wan Kenobi po raz pierwszy spotkali Hana Solo. Choć to już klockowy emeryt, bo LEGO wycofało go z produkcji, jego wartość na rynku kolekcjonerskim ciągle rośnie. Myślę, że to świetne połączenie rozbudowanej zabawki z modelem, który po prostu dobrze wygląda na półce i cieszy oko każdego fana sagi.
Konstrukcja i szczegółowe wyposażenie modelu
Sercem całości jest budynek kantyny, który projektanci dopracowali tak, żebyś mógł swobodnie zaglądać do środka. Konstrukcja składa się z 615 elementów i ma otwierane ściany, co bardzo ułatwia dostęp do wnętrza. W środku znajdziesz wszystko, co buduje klimat tego mrocznego miejsca – od baru, przy którym postawisz figurki, po loże, gdzie toczyły się te najważniejsze filmowe rozmowy.
Dorzucili tu też sporo drobiazgów, które podkręcają wygląd modelu. Znajdziesz blastery, teleskopy czy krzesła, a chromowane części dodają całości klasy. Oprócz samej kantyny dostajesz fragment terenu i pojazd Ubrikkian 9000. Ten charakterystyczny, okrągły śmigacz świetnie uzupełnia scenografię i pozwala odgrywać sceny, gdy bohaterowie dopiero docierają do portu kosmicznego.
Galeria postaci i unikalna figurka Dewbacka
Figurki w tym zestawie to absolutna petarda. Masz ich aż osiem, co sprawia, że kolekcja od razu robi się konkretna. W pudełku czekają na ciebie postacie, które tworzą ten niepowtarzalny klimat pustynnej planety:
- Han Solo i Greedo – idealni, żeby w końcu sprawdzić, kto strzelił pierwszy,
- Luke Skywalker i Obi-Wan Kenobi – w swoich klasycznych ciuchach z Nowej Nadziei,
- Sandtrooper – który pilnuje porządku w porcie,
- trzej muzycy rasy Bith – mają unikalne instrumenty i grają ten motyw muzyczny, który od razu wpada w ucho.
Jednak to Dewback kradnie całe show. Ten wielki zielony zwierzak ma ruchomą szczękę i siodło dla szturmowca. Dla wielu osób to właśnie ten rzadki odlew jest głównym powodem, żeby kupić to konkretne wydanie kantyny.
Bawialność i ocena w oczach fanów Star Wars
Fani Star Wars oceniają ten model bardzo wysoko i często dają mu noty rzędu 9/10. Taka ocena bierze się stąd, że kantyna daje mnóstwo frajdy przy układaniu scenek. Dzięki otwartej budowie możesz swobodnie przestawiać figurki za barem, obsługiwać gości i planować spotkania między bohaterami. Po złożeniu budynek jest solidny, a detale sprawiają, że wszystko wygląda autentycznie.
Jeśli ktoś mniej siedzi w temacie Gwiezdnych Wojen, pewnie oceni zestaw nieco niżej, może na 7/10, bo tu liczy się głównie nostalgia i wierność filmowi. Mimo to jakość klocków i sam proces budowania to czysta przyjemność dla każdego. Choć złożenie tych sześciuset elementów zajmuje chwilę, efekt końcowy w postaci klimatycznej placówki wynagradza ten czas.
Status kolekcjonerski i wartość rynkowa
Zestaw o numerze 75052 to książkowy przykład tego, jak klocki zyskują na wartości. Od kiedy zniknął ze sklepów w 2014 roku, stał się poszukiwanym towarem. Za nowe, fabrycznie zamknięte pudełko zapłacisz teraz znacznie więcej niż te początkowe 350 złotych. Nawet używane komplety, jeśli mają wszystkie figurki w dobrym stanie, osiągają wysokie ceny na aukcjach.
Zakup tego modelu to bezpieczny ruch, bo Kantyna Mos Eisley to jedno z najbardziej znanych miejsc w całej sadze. Wersja z 2014 roku idealnie trafia w punkt, jeśli chodzi o balans między rozmiarem a szczegółami. Jeśli szukasz prezentu dla fana serii, to trafisz w dziesiątkę, bo łączysz radość z budowania z posiadaniem ważnego kawałka historii LEGO Star Wars.
Ostatni drink w porcie kosmicznym
LEGO 75052 to w zasadzie bilet do najsłynniejszej dziury w galaktyce. To tam, przy dźwiękach kapeli Bithów, ważyły się losy rebelii. Nieważne, czy postawisz go za szybą jako ozdobę, czy będziesz nim odgrywać przygody na Tatooine – ten projekt pozostaje jednym z najbardziej klimatycznych i udanych, jakie kiedykolwiek powstały pod szyldem Gwiezdnych Wojen.







