Jeśli szukasz statku, który od razu przyciąga wzrok na półce, ten myśliwiec generała Grievousa z serii Star Wars to strzał w dziesiątkę. Model przeniesie Cię prosto do scen z filmu „Star Wars: Episode III – Zemsta Sithów.” Skonstruujesz tu osobistą maszynę dowódcy armii droidów, dbając o każdy szczegół. Choć producent stworzył ten zestaw dla dzieci od dziewiątego roku życia, to gwarantuję Ci, że dorosły kolekcjoner będzie miał z niego tyle samo frajdy. Projekt łączy zaawansowane techniki składania z masą zabawy. Mimo że LEGO nie produkuje go już od jakiegoś czasu, na rynku wtórnym wciąż trzyma się mocno, bo to po prostu kultowy pojazd z unikalną zawartością.
Konstrukcja i parametry techniczne modelu lego 75286
Głównym punktem programu jest tutaj sam myśliwiec. Złożysz go z 487 elementów, które świetnie oddają ten charakterystyczny, wydłużony kształt maszyny Grievousa. Projektanci zrobili kawał dobrej roboty – statek wygląda ładnie i jest bardzo solidny. Możesz otworzyć kokpit, żeby posadzić tam generała, co ułatwia odgrywanie scen z lądowaniem czy startem.
Jeśli chodzi o uzbrojenie, znajdziesz tu dwa sprężynowe działka, więc możesz postrzelać podczas bitew w pokoju. Zwróć uwagę na silniki i linię kadłuba, bo wyglądają naprawdę dobrze. Całość po złożeniu tworzy zwartą bryłę, która przetrwa niejedną przygodę. Najważniejsze fakty o zestawie to:
- liczba elementów – 487 klocków, co daje kilka przyjemnych wieczorów budowania dla dziewięciolatka,
- wymiary – model ma odpowiednią wielkość, żeby cieszyć oko detalami, ale mieści się w dłoni,
- funkcje dodatkowe – otwierany kokpit, chowane podpory podwozia oraz wbudowane działka,
- tematyka – bezpośrednie nawiązanie do trzeciej części sagi i walk na planecie Utapau.
Unikalne minifigurki w zestawie gwiezdny myśliwiec generała grievousa
Szczerze mówiąc, to właśnie figurki sprawiają, że ten zestaw ma taką wartość. W pudełku czekają na Ciebie trzy postacie, które odegrały ważne role w czasach przed powstaniem Imperium. Zrobiono je z dbałością o najmniejsze drobiazgi, dlatego zbieracze tak bardzo ich szukają.
Mnie najbardziej ciekawi komandos klonów (Airborne Clone Trooper). To żołnierz z 212. batalionu w pancerzu fazy drugiej. Pojawia się on tylko tutaj i ma kilka fajnych cech: białe ramiona, nadruki imitujące brud na zbroi i głowę w kolorze nougat. Co ważne dla fanów, klon ma pelerynkę (kamę) z prawdziwego materiału. W nowszych modelach LEGO często idzie na łatwiznę i po prostu nadrukowuje ten element na nogach, więc tutaj mamy miłą odmianę.
Do tego dostajesz samego Grievousa. Ma on swój biały pancerz i charakterystyczne, powyginane nogi. Konstrukcja pozwala mu używać czterech rąk naraz, więc bez problemu chwyci wszystkie swoje miecze świetlne. Skład zamyka Obi-Wan Kenobi ze swoim niebieskim ostrzem. Dzięki takiemu zestawieniu możesz od razu odtworzyć ich słynny pojedynek na Utapau.
Wartość kolekcjonerska i status rynkowy zestawu
Ten model pojawił się w sklepach w sierpniu 2020 roku i cieszył się sporym wzięciem aż do marca 2022 roku, kiedy wycofano go z produkcji. Skoro już go nie produkują, polują na niego głównie inwestorzy i osoby budujące makiety z Wojen Klonów. Zestawy z takimi postaciami jak ten rzadki komandos klonów z czasem stają się prawdziwymi rarytasami w kolekcjach.
Wybierając ten model, dostajesz produkt, który pokazuje postęp serii Star Wars. Jeśli porównasz go ze starszymi wersjami statku Grievousa, zauważysz gładsze krawędzie i lepsze proporcje. Fajnie, że nie ma tu zbędnych naklejek w widocznych miejscach, a figurka generała ma unikalne kształty. Choć nie kupisz go już w oficjalnym sklepie, to wciąż jedna z ciekawszych pozycji z ostatnich lat.
Międzygwiezdna ucieczka w świecie klocków
Budując ten zestaw, trzymasz w rękach fragment historii kina. Myśliwiec Grievousa idealnie pokazuje styl technologii Separatystów. Połączenie ciekawej konstrukcji z rzadkimi figurkami, takimi jak żołnierz 212. batalionu, tworzy naprawdę spójną całość. Nawet teraz ten pojazd pozostaje symbolem szybkich starć w odległej galaktyce i będzie dobrze wyglądał w Twojej kolekcji skupionej na schyłku Republiki.







