Dostajesz do rąk Hulkbustera z serii Marvel Avengers (numer 76164), który wziął to, co najlepsze z komiksów o Tonym Starku. Ta masywna maszyna od razu wpada w oko, bo ma sporo ruchomych części, więc pobawisz się nią o wiele lepiej niż zwykłą figurką stojącą na półce. Złożysz ją z 456 elementów, co daje fajny balans – masz i zabawkę do bitew, i całkiem ładny model do postawienia w pokoju. Od starszych wersji różni się przede wszystkim nowym projektem głowy i tą klasyczną czerwono-złotą kolorystyką.
Zawartość zestawu i unikalne minifigurki
W pudełku znajdziesz 456 klocków, z których zbudujesz główny pancerz i sprzęt dla przeciwników. Ale umówmy się, dla kolekcjonerów liczą się głównie figurki. W tym pudełku masz ich cztery, więc od razu możesz rozkręcić porządną zadymę:
- iron man – to klasyczna wersja bohatera, która idealnie wskakuje do środka mecha,
- rescue (czyli Pepper Potts) – rzadko trafia się w tańszych pudełkach, a jej fioletowa zbroja robi robotę,
- dwóch agentów A.I.M. – mają plecaki odrzutowe i broń, więc będą nękać Hulkbustera z każdej strony.
Dzięki Rescue stworzysz duet bohaterów, a agenci w swoich żółtych strojach dają konkretny powód do walki. Wyglądają nowocześnie i uzbrojeni po zęby stanowią realne zagrożenie dla potężnej maszyny Starka.
Konstrukcja i zaawansowana artykulacja modelu
Prawdziwą gwiazdą jest tu sam pancerz. Ludzie z LEGO mocno się postarali, żebyś mógł go dowolnie wyginać. Hulkbuster rusza ramionami, łokciami, pasem, a nawet biodrami i kostkami. Dzięki temu ustawisz go w niemal każdej pozie bojowej. Brakuje mu co prawda stawów w kolanach, ale za to ma wielkie stopy. Dzięki nim mech stoi stabilnie nawet wtedy, gdy mocno go pochylisz.
Detale też cieszą oko. Złota maska z czarnymi akcentami wygląda zadziornie i przypomina rysunki z komiksów. W środku masz mnóstwo miejsca – kokpit o wymiarach 6×6 bez problemu pomieści Iron Mana. Projektanci sprytnie wykorzystali zwykłe klocki, jak choćby złote sztabki na plecach czy czerwone błotniki jako elementy ramy, co nadaje całości ciekawą formę.
Funkcje zabawy i funkcjonalne uzbrojenie
Ten zestaw to coś więcej niż ozdoba na półkę, bo zaprojektowano go do akcji. Możesz ruszać palcami u rąk i nóg, żeby mech coś złapał albo pewniej stał na dywanie. W dłoniach ma repulsory, a na ramionach dodatkowy pancerz, który ustawisz tak, jak Ci pasuje.
Podczas walki przydadzą się konkretne funkcje:
- miotacze power blasts – ukryte mechanizmy strzelają pociskami, więc poczujesz się, jakbyś naprawdę używał energii Iron Mana,
- ruchome działka – na ramionach zamontujesz armaty, które się obracają i ułatwiają celowanie,
- sprzęt złoczyńców – jeden z gości z A.I.M. lata na plecaku, więc musisz kombinować, jak go strącić z nieba.
Złożenie całości idzie gładko i daje sporo frajdy, zwłaszcza ośmiolatkom. Model jest na tyle poręczny, że mniejsze dłonie łatwo go utrzymają, a dorośli fani klocków docenią dopracowane szczegóły.
Podsumowanie i wartość kolekcjonerska
Pancerz 76164 to naprawdę udana kontynuacja serii. Moim zdaniem wypada lepiej niż kilka starszych wersji. Jasne, można się przyczepić do sztywnych kolan czy palców, które czasem odpadną, ale cała konstrukcja jest solidna. Masz tu stabilność i fajną ekipę figurek, co składa się na gotowy przepis na dobrą zabawę. Możesz odtwarzać sceny z filmów, a przy okazji trochę pogłówkować przy budowaniu. Na półce obok innych Avengersów ten model prezentuje się świetnie i od razu rzuca się w oczy.
Pancerz gotowy do boju







