Jeśli kręcą Cię klimaty z filmu „Doctor Strange w multiwersum obłędu.”, ten zestaw wrzuci Cię prosto w środek walki. Stephen Strange musiał się nieźle napocić, żeby pokonać tego potwora, a teraz Ty możesz postawić go u siebie na biurku. Chociaż model jest dość kompaktowy, bije od niego dynamika. Projektanci tak go narysowali, że świetnie uzupełnia serię LEGO Marvel Super Heroes. To coś więcej niż zwykłe klocki – to miks fajnego gadżetu na półkę i zabawki, którą chce się po prostu ruszać. Całość przyciąga wzrok głównie dzięki temu, jak dziwnie i ciekawie wygląda ten zielony przeciwnik.
Co wchodzi w skład zestawu LEGO 76205 Marvel starcie z Gargantosem?
Dostajesz tutaj konkretną dawkę budowania w bardzo przystępnej formie. Złożenie tych 264 elementów zajmie Ci pewnie około 40 minut, więc to plan idealny na luźne popołudnie. Pudełko mówi, że to zabawka dla osób od 8 roku życia, ale szczerze mówiąc, dorośli kolekcjonerzy (czyli nasi znani AFOL-owie) też będą mieli z tego frajdę. Ten model to dowód na to, że wcale nie potrzebujesz tysięcy klocków, żeby proces tworzenia dawał satysfakcję, a gotowy potwór wyglądał porządnie.
Najważniejsze parametry techniczne:
- numer katalogowy – 76205,
- seria – LEGO Marvel Super Heroes,
- liczba elementów – 264,
- liczba minifigurek – 3 (Doctor Strange, Wong, America Chavez),
- sugerowany wiek użytkownika – 8+,
- inspiracja filmowa – Doctor Strange in the Multiverse of Madness.
Elementy LEGO z tego pudełka trzymają standardy, do których marka nas przyzwyczaiła – wszystko pasuje do siebie idealnie. Projektanci przetestowali każdy klocek, więc konstrukcja przetrwa nawet najbardziej zacięte starcia superbohaterów z potworem.
Ruchomy potwór Gargantos jako serce zestawu
Cała zabawa kręci się wokół Gargantosa. To wielka, zielona bestia z jednym wielkim okiem, która wygląda, jakby zaraz miała uciec z półki. Tym, co go wyróżnia na tle innych zestawów Marvela, jest swoboda ruchu. Macki siedzą na przegubach kulowych, więc wygniesz je w każdą stronę. Chcesz, żeby Gargantos atakował figurki? Żaden problem. Ma stać stabilnie i straszyć gości? Też się da.
Detale tej zielonej bestii odtworzono tak, żebyś od razu przypomniał sobie sceny z kina. Macki pracują płynnie, co sprawia, że po prostu chce się nimi manewrować. Ludzie, którzy już go zbudowali, często chwalą solidność konstrukcji. Nawet przy dziwnych pozach potwór trzyma pion i nie przewraca się pod własnym ciężarem. Budowanie macek bywa trochę powtarzalne, ale kiedy zobaczysz efekt końcowy, szybko o tym zapomnisz.
Kultowe minifigurki w starciu z wielkooką bestią
Zestawienie postaci w tym pudełku to strzał w dziesiątkę dla każdego, kto lubi świat Marvela czy Disneya. Masz tu Doctora Strange’a, Wonga oraz Amerykę Chavez. Każda z tych figurek wygląda świetnie, a ich kostiumy mają mnóstwo detali przeniesionych prosto z ekranu. Strange ma swoje magiczne akcesoria, a Wong w końcu występuje w roli Najwyższego Czarnoksiężnika, bez którego ta walka marnie by się skończyła.
Dla zbieraczy najciekawsza będzie pewnie America Chavez. Rzadko pojawia się w klockach, więc to świetna okazja, żeby ją zdobyć. To, że w tak małym zestawie upchnięto aż trzy ważne postacie, robi dużą różnicę. Figurki mają unikalne nadruki i dodatki typu peleryny czy dyski mocy. Możesz od razu po wyjęciu z pudełka odgrywać sceny z multiwersum i wcale nie potrzebujesz do tego niczego więcej.
Jakość wykonania i wartość ekspozycyjna modelu
Ten zestaw udowadnia, że dobry projekt broni się sam, nawet jeśli nie zajmuje całego stołu. Mimo mniejszych rozmiarów Gargantos wygląda na tyle groźnie i ciekawie, że spokojnie możesz go postawić obok dużego zestawu Sanctum Sanctorum. Przeguby kulowe dają Ci masę opcji – potwór może być zwinięty w kulkę albo rozciągnięty w pełnym ataku.
W opiniach trudno znaleźć jakieś narzekania na błędy w projekcie. Całość jest solidna i po prostu warta swojej ceny. Macki się nie nudzą, a możliwość ciągłego zmieniania pozycji potwora sprawia, że ten model żyje. Jeśli lubisz Marvela, to właściwie musisz go mieć, bo rzadko trafia się tak fajne połączenie filmowej estetyki z trwałością klocków.
Wielkooka przygoda w zasięgu ręki.







