Jeśli śledzisz nowości LEGO, pewnie wiesz, że statek kosmiczny XL-15 z serii Disney o numerze 76832 narobił sporo zamieszania. Polubili go dorośli kolekcjonerzy i dzieciaki zafascynowane filmem. To wierna kopia maszyny Buzza Astrala z produkcji Disneya i Pixara. Projektanci upchnęli tu tyle detali, że trudno uwierzyć, że pudełko sugeruje wiek od 8 lat. Złożysz go z 497 elementów. Całość daje frajdę podczas budowania i świetnie wygląda, gdy postawisz model na szafce. Przyznam, że to jeden z najlepiej przemyślanych pojazdów, jakie firma wypuściła w ostatnich latach.
Szczegółowa charakterystyka zestawu i liczba elementów
Jeśli zastanawiasz się, ile czasu spędzisz przy stole, podpowiadam: w środku znajdziesz dokładnie 497 klocków. Potwierdzają to wszystkie oficjalne spisy i recenzje, więc nie ma mowy o pomyłce. Taka liczba części pozwoliła twórcom na zbudowanie maszyny, która zmieści sporo technicznych smaczków, ale wciąż przetrwa intensywną zabawę w Twoich rękach. Pojazd ma smukłą, aerodynamiczną linię i kokpit, który bez problemu otworzysz, żeby posadzić tam pilota. Bardzo podoba mi się żółta, przezroczysta szybka. To puszczenie oka do fanów starych zestawów LEGO Space z lat 80. Budowanie wciąga, bo autorzy użyli tu kilku sprytnych sposobów łączenia klocków. Dzięki temu gotowy XL-15 cieszy oko. Oto konkretne dane:
- liczba elementów – 497 sztuk,
- liczba minifigurek – 3 (Buzz Astral, Darby Steel i jeszcze jeden członek załogi) oraz mały robotyczny kot Sox,
- wiek – od 8 lat w górę,
- licencja – Disney i Pixar (film „Buzz Astral.”),
- dodatki – podstawka do postawienia modelu z tabliczką, wyrzutnie rakiet i harpuny.
Minifigurki i postacie ze świata Disneya i Pixara
Bez załogi ten statek byłby tylko pustą bryłą. W środku znajdziesz trzy figurki i jedną postać specjalną. Głównym bohaterem jest oczywiście Buzz Astral w swoim kombinezonie pilota. Wygląda kropka w kropkę jak w filmie. Obok niego pojawia się Sox, czyli robokot, który skradł show w kinie. Do tego dochodzi jeszcze Darby Steel, więc na pokładzie sporo się dzieje. Każda postać dostała swoje gadżety, na przykład wyrzutnię rakiet o nazwie „Mr. Boom.” czy harpun. Dzięki temu LEGO 76832 to coś więcej niż statyczny model. Figurki mają unikalne nadruki, co z pewnością ucieszy każdego, kto zbiera rzadsze postacie.
Funkcjonalność i walory ekspozycyjne modelu XL-15
Projektanci wiedzieli, co robią, bo ten zestaw zadowoli każdego. Dorosłym spodoba się specjalna podstawka z czarną tabliczką informacyjną. Zazwyczaj takie bajery dostajemy tylko w bardzo drogich zestawach dla kolekcjonerów. Na tabliczce znajdziesz parametry techniczne statku. Jeśli jednak planujesz polatać nim po pokoju, XL-15 też Cię nie zawiedzie. Otworzysz kokpit, wsadzisz tam Buzza z Soxem i możesz strzelać z wyrzutni. Konstrukcja jest na tyle sztywna, że nic nie odpadnie w trakcie lotu. Kadłub jest gładki, bo klocki łączą się tak, że prawie nie widać wypustek. To sprawia, że statek przypomina gotowy model, a nie prostą układankę.
Status rynkowy i wartość kolekcjonerska zestawu
Statek wszedł do sprzedaży w 2022 roku, ale teraz firma wycofała go już z produkcji. Jeśli chcesz go mieć, musisz szukać szybko, bo nowych egzemplarzy w sklepach będzie coraz mniej. Fani uważają, że to jeden z najlepszych statków kosmicznych w tej skali. W porównaniu z mniejszymi zestawami z tej serii ten wypada najlepiej, bo ma najwięcej detali i specyficzne klocki, których nie kupisz nigdzie indziej. Sporo osób traktuje go jako dobrą inwestycję. Masz tu pewność co do zawartości – 497 elementów i świetne figurki sprawiają, że to pewny punkt w kolekcji klocków na licencji Disneya.
Kosmiczna misja na Twojej półce
Model XL-15 to kawałek filmowej historii zamknięty w kilkuset elementach. Fajnie łączy sentyment do dawnych serii kosmicznych z nowoczesnym stylem Pixara. To taki pomost między starszymi a młodszymi fanami układania. Nieważne, czy postawisz go dumnie na półce obok tabliczki, czy dasz dziecku do zabawy w ratowanie galaktyki. Dbałość o szczegóły sprawi, że statek będzie cieszył oko jeszcze długo po tym, jak zniknie z półek sklepowych.







