Jeśli szukasz czegoś, co naprawdę zapisało się w historii serii Ninjago, zestaw LEGO 853759 z 2018 roku to strzał w dziesiątkę. Cole’s Kendo Training Pod to po prostu sprytne połączenie minifigurki z pudełkiem, które wszędzie ze sobą zabierzesz. Choć wygląda niepozornie, jeśli lubisz czarnego ninja, bez tego drobiazgu Twoja kolekcja będzie wybrakowana. Dostajesz tu rzadkie gadżety i mobilność, o której pomarzysz przy wielkich konstrukcjach kurzących się na regale.
Zawartość i unikalne akcesoria zestawu LEGO 853759
W tym małym pudełku, które składa się zaledwie z 28 części, znajdziesz przede wszystkim świetnie wykonanego Cole’a. Ubrali go w specjalny strój do kendo, więc od razu widać, że to inna wersja bohatera niż te standardowe. Najbardziej rzuca się w oczy maska do kendo z brązowym brzegiem – chroni twarz ninja, kiedy wyciska z siebie siódme poty na treningu. Do tego dochodzi naramiennik, przez który wojownik wygląda jak prawdziwy zawodowiec.
Arsenał ukryty w tej pomarańczowej kapsule robi wrażenie i pozwala na niezłe sceny walki. Cole ma pod ręką:
- ciężki młot, bo przecież bez niego ten ninja nie istnieje,
- dwa złote sztylety sai do szybkich ataków,
- stojak, żeby broń nie walała się po kątach,
- różne dodatkowe ostrza i zaczepy, które pomogą Ci upchnąć wszystko w środku.
Projektant wymyślił to tak, żeby każdy drobiazg miał swoje stałe miejsce. Stojak na sprzęt poza tym, że dobrze wygląda, dodatkowo usztywnia całą konstrukcję, więc po zamknięciu kapsuły nic w środku nie grzechocze.
Charakterystyka pomarańczowej kapsuły i mobilność zestawu
Tę pomarańczową kulę rozpoznasz z kilometra. Ma około 6 cm szerokości i wysokości, więc bez problemu schowasz ją w kieszeni albo wrzucisz do plecaka. To taka przenośna sala treningowa, którą stworzyli dla fanów akcji w terenie. Plastik jest twardy i solidny, więc figurka i te wszystkie drobne części przetrwają każdą podróż bez szwanku.
Budowa kapsuły jest po prostu genialna. Otwierasz ją i masz dwa skrzydła, na których zamontujesz sprzęt albo postawisz samego Cole’a. To rozwiązanie typu „all-in-one,” które pokazało, że małe zabawki też dają radę. Poza tym ten jaskrawy pomarańcz świetnie pasuje do kolorów ziemi, z którymi kojarzy się ten bohater. Na półce wygląda to po prostu dobrze.
Wartość rynkowa i aspekty kolekcjonerskie serii Training Pod
Dzisiaj ten zestaw to prawdziwy skarb. Kiedyś kupowało się go jako tani blister w markecie, ale odkąd LEGO wycofało tę serię, ceny oszalały. Jeśli polujesz na niego na portalach typu BrickOwl czy Allegro, przygotuj się na to, że zapłacisz kilka razy więcej niż w dniu premiery. Najdroższe są oczywiście te fabrycznie zamknięte egzemplarze.
Kolekcjonerzy szukają tego zestawu, bo Cole w tym wydaniu pojawia się rzadko. Poza tym wielu fanów chce mieć po prostu całą serię tych kapsuł, do której należał też niebieski Jay. To świetny przykład na to, że pudełko z kilkunastoma klockami potrafi być lepszą inwestycją niż ogromne zamki, pod warunkiem, że ma w sobie to coś i należy do limitowanej linii.
Parametry techniczne i specyfikacja modelu
Jeśli lubisz cyferki, model 853759 to majstersztyk wykorzystania miejsca. Mimo małej liczby elementów wyciśniesz z niego sporo zabawy. Spójrz, jak to wygląda w specyfikacji:
- numer katalogowy – 853759,
- liczba elementów – 28,
- minifigurka – Cole w stroju kendo,
- wymiary kapsuły – 6 cm x 6 cm x 3 cm,
- opakowanie – blister o wadze 71 g,
- motyw przewodni – trening i mobilność.
Dzięki złotym sai i temu wielkiemu młotowi zrobisz sobie dojo tam, gdzie akurat masz ochotę. Ta wszechstronność sprawiła, że ludzie tak polubili pomarańczową kapsułę Cole’a. Dzisiaj ciężko o nowy egzemplarz bez szukania za granicą, ale ten zestaw wciąż udowadnia, że nawet w małym pudełku zmieścisz wielką przygodę.
Mistrzowski ekwipunek w kieszonkowym wydaniu
LEGO 853759 to coś więcej niż zwykła zabawka – to symbol czasów, gdy mobilne zestawy Ninjago rządziły na rynku. Cole w swoim stroju do kendo jest zawsze gotowy do bitwy, a Ty zyskujesz przedmiot, który z każdym rokiem nabiera szlachetnego blasku. Czy kapsuła będzie z Tobą w podróży, czy postawisz ją w gablocie, to wciąż jeden z ciekawszych pomysłów z 2018 roku. Idealnie pokazuje, że prawdziwy ninja nigdy nie przestaje ćwiczyć.







