Pomyśl o zestawie LEGO 9497 Star Wars Gwiezdny myśliwiec Republiki – Starfighter jako o czymś, co naprawdę zapada w pamięć, jeśli siedzisz w klimatach Gwiezdnych Wojen i lubisz gry wideo. Projektanci odwzorowali tu statek klasy Striker z czasów Starej Republiki. Choć model trafił na półki w 2012 roku, kolekcjonerzy momentalnie go polubili. Złożysz go z 376 klocków. Całość powstała z myślą o ośmiolatkach i starszych dzieciakach, ale dorośli też mają na czym zawiesić oko. Myśliwiec rzuca się w oczy przez odważne kolory, a figurki, które znajdziesz w środku, to dla wielu główny powód, żeby wydać na ten zestaw pieniądze.
Charakterystyka i parametry techniczne zestawu lego 9497
Budowanie tego myśliwca daje sporo frajdy, mimo że to średniej wielkości maszyna. Producent podzielił klocki na cztery ponumerowane worki, więc bez problemu przejdziesz przez kolejne etapy składania kadłuba, skrzydeł czy kokpitu. Całość trzyma się kupy na tyle mocno, że spokojnie wytrzyma nawet konkretną zabawę w bitwy kosmiczne. Jeśli spojrzysz na technikalia, wygląda to tak:
- liczba elementów – 376 klocków,
- liczba minifigurek – 3 unikalne postacie,
- główne funkcje – ruchome skrzydła, pociski flick-fire, otwierany kokpit,
- brak naklejek – wszystkie detale zobaczysz jako fabryczne nadruki na klockach.
Recenzenci wystawiają mu wysokie noty, zwykle 8 albo 9 na 10 punktów. Ludzie doceniają, że LEGO odpuściło sobie te upierdliwe naklejki i postawiło na porządne nadruki. Dzięki temu model wygląda lepiej i ma większą wartość dla zbieraczy. Samo składanie nie sprawi ci większych trudności, a gotowy czerwono-biały statek z napędem jonowym będzie świetnie wyglądał na twojej półce.
Unikalne minifigurki w służbie republiki
Największy atut myśliwca to zdecydowanie ekipa minifigurek. Znajdziesz tu trzy postacie, których nie dostaniesz w żadnym innym pudełku. Pierwsza to Satele Shan, Wielka Mistrzyni Jedi, którą na pewno kojarzysz z czasów The Old Republic. Fani czasem marudzą, że jej zła mina nie pasuje do spokojnej bohaterki z gier, ale za to jej strój wykonano z dbałością o każdy szczegół.
Dostaniesz też Jace’a Malcoma. Ten żołnierz Republiki ma genialnie nadrukowaną twarz z bliznami i cieniowaniem zarostu, co dodaje mu charakteru. Listę zamyka droid astromechaniczny T7-O1. Zapomnij o standardowych modelach typu R2-D2. T7-O1 powstał prawie w całości z zadrukowanych klocków. Ma nawet kółko z tyłu, więc porusza się tak samo, jak robił to na ekranie twojego komputera.
Funkcjonalność i mechanizm skrzydeł modelu striker
Jeśli chodzi o techniczne smaczki, najbardziej spodoba ci się system zmiany geometrii skrzydeł. Możesz je ustawić w dwóch pozycjach, więc szybko zmienisz tryb lotu na bojowy. Specjalne klipy na kadłubie trzymają wszystko stabilnie w wybranym miejscu. Na spodzie każdego skrzydła znajdziesz dwa pociski flick-fire. Ciekawie rozwiązano też sprawę działek – zamontowano je na zawiasach, więc celują prosto przed siebie bez względu na to, jak akurat ułożysz skrzydła.
W środku kokpitu zobaczysz sporo detali, chociaż w recenzjach często pojawia się uwaga, że brakuje tam normalnego fotela dla pilota. Cała konstrukcja wydaje się bardzo solidna, nawet jeśli niektórzy narzekają na „blokowatość.” designu w niektórych fragmentach. Jednak skrzydła trzymają się tu znacznie lepiej niż w innych podobnych modelach, co po prostu ułatwia zabawę.
Zalety i wady zestawu w opinii recenzentów
Przeglądając to, co o zestawie piszą fani i zawodowi recenzenci, łatwo zauważyć konkretne plusy i minusy. Mimo dobrych ocen, nie obyło się bez kilku uwag co do tego, jak wiernie model oddaje pierwowzór.
- zalety – brak naklejek na rzecz drukowanych klocków, co zdarza się rzadko i bardzo cieszy, trzy unikatowe figurki (Satele Shan, Jace Malcom i T7-O1), wytrzymała konstrukcja oraz sprawny mechanizm skrzydeł i dopracowany kokpit,
- wady – niektórzy twierdzą, że budowa jest zbyt uproszczona albo wygląda na niedokończoną, dziwne ustawienie pocisków, które przy otwartych skrzydłach celują w kadłub, brak tego konkretnego malowania w samej grze oraz dyskusyjny wyraz twarzy Satele Shan.
Nawet z tymi uwagami LEGO 9497 broni się jakością. Średnia 8,5/10 potwierdza, że warto go mieć, czy jesteś młodym fanem, czy dorosłym kolekcjonerem szukającym rzadkich okazów na wystawę. Ten klimat Starej Republiki zaklęty w klockach sprawia, że myśliwiec klasy Striker to coś więcej niż zabawka. To po prostu kawał historii gwiezdnej sagi w wydaniu LEGO, który przypomina o czasach wielkich bitew między Jedi a Sithami.







