Zestaw LEGO 10213 Creator Expert Shuttle Adventure to jedna z najbardziej rozpoznawalnych pozycji w historii tej serii. Pojawił się w 2010 roku i od razu skradł serca dorosłych fanów. Budując go, poczujesz respekt dla amerykańskiego programu lotów wahadłowców NASA. Masz przed sobą 1204 klocki, które zmienią się w precyzyjną replikę maszyny wynoszącej ludzi na orbitę. Producent przewidział go dla osób powyżej 16 roku życia, ponieważ techniki składania wymagają skupienia. W pudełku znajdziesz też trzy figurki astronautów, co pozwoli Ci odgrywać sceny z misji kosmicznych.
Architektura i detale promu NASA w wydaniu LEGO
W tym pudełku dostajesz cały system transportowy, a nie samą rakietę. Zbudujesz ogromny zbiornik paliwa i dwie boczne rakiety wspomagające. Całość ustawisz na stabilnej platformie. Wahadłowiec ma otwierany luk bagażowy z ramieniem robotycznym i satelitą. Zobaczysz tam mechanizmy, które odzwierciedlają prawdziwe maszyny NASA. Chowane podwozie, ruchome stery i kokpit z miejscami dla załogi robią wrażenie. Ten model świetnie wygląda na półce, a przy okazji uczy sporo o inżynierii.
Chociaż konstrukcja stoi w miejscu, jej budowa pozwala odłączać poszczególne sekcje. Dzięki temu odtworzysz etapy startu i wchodzenia na orbitę. Spędzisz nad tym wiele godzin, bo ponad tysiąc elementów gwarantuje satysfakcję z pracy. Biało-czarna kolorystyka pomieszana z pomarańczem zbiornika paliwa sprawia, że zestaw od razu rzuca się w oczy.
Dostęp do dokumentacji technicznej i instrukcji składania
Składanie tak rozbudowanego modelu wymaga porządnego przewodnika. Producent dołączył dwie broszury, z których każda ma około 160 stron. Zestawu dawno nie ma w sklepach, więc pewnie będziesz szukać instrukcji w sieci. Oficjalne pliki PDF pobierzesz za darmo z serwerów LEGO lub stron archiwizujących stare produkty. Znajdziesz tam numery elementów, co ułatwi Ci kompletowanie klocków, jeśli kupujesz je oddzielnie.
Kopie instrukcji znajdziesz też na Archive.org, BrickOwl czy Rebrickable. To ratunek, gdy papierowe książeczki się zniszczą. Przeglądanie etapów budowy na tablecie bywa wygodniejsze niż wertowanie kartek.
Analiza wartości rynkowej i potencjał kolekcjonerski
Model 10213 to teraz prawdziwy biały kruk. Skoro produkcja dawno się zakończyła, zestaw stał się łakomym kąskiem dla kolekcjonerów. Jego cena ciągle rośnie. To, ile zapłacisz, zależy od kilku konkretnych rzeczy:
- stan klocków i to, czy białe elementy nie pożółkły,
- posiadanie oryginalnego pudełka, które na aukcjach osiąga wysokie ceny,
- kompletność wszystkich części, figurek i instrukcji,
- status fabryczny, czyli pudełko nigdy nieotwierane.
Przygotuj się na to, że za nowy egzemplarz zapłacisz kilka razy więcej niż w 2010 roku. Nawet używane zestawy trzymają cenę, więc będą bezpieczną lokatą pieniędzy. Oferty pojawiają się rzadko, a kiedy już jakaś trafi na rynek, inni fani szybko ją sprawdzają.
Dziedzictwo modelu i różnice między wersjami
Model doczekał się następcy o numerze 10231. LEGO wypuściło drugą wersję, żeby poprawić stabilność konstrukcji, na którą narzekali pierwsi użytkownicy. Ale dla pasjonatów to właśnie 10213 jest tym „oryginałem.” Zmiany są małe i dotyczą głównie wzmocnień struktury. To ten zestaw przecierał szlaki dla dużych promów kosmicznych w świecie klocków.
Gdy będziesz kupować go z drugiej ręki, spójrz na naklejki. Klej po latach bywa słaby i grafiki będą odchodzić. Mimo to model 10213 ciągle budzi podziw u każdego fana kosmosu.
Ostatnie odliczanie do startu na Twojej półce
Mając LEGO 10213, trzymasz w rękach kawałek historii projektowania. Ten zestaw pokazuje potęgę ludzkiej myśli technicznej. Twoja przygoda zacznie się od przeglądania instrukcji PDF lub otwarcia rzadkiego pudełka, ale emocje podczas łączenia 1204 części będą ogromne. Ta konstrukcja udowadnia, że dla wyobraźni nawet granica atmosfery będzie tylko kolejnym etapem budowy.







